wtorek, 30. październik 2018, Polska, Potrzebuje domku :-( Proszę adoptuj mnie :-(

Z 30. październik 2018 - 11:20
347 Ludzi uczestniczy
Opis wydarzenia
SZUKAMY DS!
Historia Mopka przypomina zapewne wiele innych historii psich nieszczęść. Miesiąc przed Świętami Wielkanocnymi pojawil się na jednym z osiedli w Mławie - koczował pod klatkami, przeganiany co i rusz pod inną, szczuty psami, a jak padało chował się pod balkonem. Mokry, zmarźnięty, smutny.
11 kwietnia pojechałam tam, nagle oczy zaszły mi łzami. Siedział sam. Skulony jakby bał się każdej kolejnej minuty. Czekał choć zrezygnowanie w jego oczach zdradzało, że nie ma na co. Już nawet nie prosił o pomoc. Po prostu siedział, aż zniknie. Przestanie czuć. Przestanie widzieć tą ludzką obojętność, która łamała mu serce. Jestem z ludzi, którzy nie potrafią przejść obojętnie. Często najpierw robię, później myślę. I tak się właśnie stało, że zabrałam go do siebie. Bo jak miałam postąpić inaczej? Przejść obojętnie, jak setki innych osób? Potraktować go jak leżący kamień? Przejść obok i pójść spokojnie spać? Spojrzeć mu w oczy i powiedzieć 'wybacz, ale na prawdę nie dam rady? A później myśleć, czy rozjechał go już samochód... ile razy dostał kamieniem... czy śpi na trawie czy w kałuży... a może jego serce już nie bije? Nie potrafię! Psinka jest w płatnym DT, w piątek idzie do mnie. Jednak nie może zostać na zawsze. Błagam Was nie każcie mi go oddawać do schroniska. Nie chcę, by znów poczuł się niekochany. Bezdomny. Wystarczająco przeszedł. Zdecydowanie za dużo zła i obojętności. Chciałabym żeby mój dom był krótką poczekalnią na prawdziwy dom. Błagam... pomóżcie mi go znaleźć.

Mopek (bo tak mu dałam na imię) jest wycieńczony, osowiały, na razie dużo śpi. Wydaje się dziwnie gruby/spuchnięty. Miał robione badania krwi i wstępne ustalenia wskazują że przyczyną mogą być zaburzenia pracy wątroby. Na szczescie babeszjoza wykluczona. Wygląda na starszego już psa, a weterynarz ocenił go na 5 lat!

Dla zainteresowanych chęcią pomocy zapraszam na priv.

SZUKAMY DS!!!

Proszę pomóżmy mu odzyskać pełnię życia, zasłużył na to.

Potrzebuje domku :-( Proszę adoptuj mnie :-(, Polska zdarzenie

W 2018 roku w końcu zamknę ryja

W 2018 roku w końcu zamknę ryja

poniedziałek 31. grudzień 2018
4779 shares
W 2018 będę pił więcej alkoholu niż w 2017

W 2018 będę pił więcej alkoholu niż w 2017

poniedziałek 31. grudzień 2018
4538 shares
Schudnę w 2018 roku - Wyzwanie SLIM FOOD
poniedziałek 31. grudzień 2018
4537 shares
W 2018 zagadam do dziewczyny/chłopaka z autobusu!
poniedziałek 31. grudzień 2018
4419 shares
Przeczytam 52 książki w 2018 roku
poniedziałek 31. grudzień 2018
3514 shares
Zaliczę koncert ZENKA - Akcent w 2018 roku!
poniedziałek 31. grudzień 2018
3355 shares
W 2018 roku jadę w góry
poniedziałek 31. grudzień 2018
3199 shares
W 2018 roku zrobię formę i zostanę dzikiem!
sobota 29. grudzień 2018
3121 shares
Czasowa Sygnalizacja Świetlna w Warszawie
poniedziałek 31. grudzień 2018
3101 shares
A gdyby tak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady?
poniedziałek 31. grudzień 2018
2922 shares
Znajdź więcej ciekawych wydarzeń
Pobierz zalecenia zdarzeń na podstawie Twojego Facebooka smaku. Zdobądź to teraz!Pokaż mi odpowiednie imprezy dla mnieNie teraz