czwartek, 28. luty 2019, Polska, Maksiu ma już dom, pora znaleźć go dla innego psiaka!

Z 28. luty 2019 - 7:00 Do 10:00
191 Ludzi uczestniczy
Opis wydarzenia
Maksiu zamieszkał w Łodzi, trafił do domu z którego jesteśmy pewni, że nie wróci :) ma małego psiego kolegę i codziennie biega. On to kocha! W schronisku są kolejne psiaki, które czekają na dom, wśród nich jest Pan Szajba, kundelek, który najbardziej na świecie kocha ludzi.


***

Petra nazywa sie teraz Hati i zamieszkała niedaleko Trzebnicy i ma się super. W schronisku pojawiają się kolejne psie nieszczęścia, największym pechowcem z nich jest niewątpliwie Maks , który po raz trzeci szuka domu i który kolejny raz wylądował na ulicy.
Maks pierwszy raz trafił do schroniska 3 lata temu, jego rodzina go nie chciała, jak uciekł to go nie szukali. Stamtąd trafił do domu z którego również uciekał i znów widywaliśmy go na ulicy. Kolejny dom, ten sam scenariusz, Maks znowu a ulicy i w końcu w schronisku. Nie znamy domów w których był Maks, nie my szukaliśmy dla niego domu, ale od razu widać, że adopcje te były nietrafione, wiedząc, że pies ucieka do ludzi nie można psa oddać na podwórko teraz my szukamy dla Maksa najlepszego domu na świecie, aktywnego, gotowego na długie spacery i który będzie miał dla niego miejsce w domu, u boku ludzi, a nie pozostawiony sam sobie na podwórku.
Maks jest super łagodnym i wesołym pieskiem, jest przyjacielski i ufny, nieźle dogaduje się z psami, nie zaczepia dzieci - był kilka razy na ulicy i nie był agresywny i nachalny. Na smyczy na początku ciągnie, ale jak się wybiega to jest spokojniejszy, ma dużo energii i potrzebuje ruchu.
Kontakt w sprawie adopcji: tel. 799 258 286 lub 574186683 lub e-mail:

Axel został adoptowany, niestety nie wiemy przez kogo i jakie ma warunki bo jego rodzina zabrała go bezpośrednio ze schroniska. Mamy nadzieję, ze ma dobrze i już nigdy tu nie wróci. Pora pomóc kolejnemu biedaków, bo ich nie brakuje. W schronisku na dom czeka piękna Petra. Mix husky, malamuta i jakiegoś kundelka :) Początkowo była bardzo wystraszona i chowała się w kącie, teraz wychodzi na spacery i cieszy się na widok ludzi, chociaż cały czas do ludzi podchodzi z dystansem. To bardzo niezależna sunia, chodzi swoimi drogami. Najbardziej kocha spacery, jest na nich zupełnie innym psem, biega, wskakuje do kałuży, łapie zabawki. Jest bardzo łagodna i uległa, jak tylko się do niej podchodzi to kładzie się...ale jak zobaczy, że nic jej nie grozi to wstaje. Potrzebuje dużo ruchu i nie może się nudzić. Na smyczy radzi sobie całkiem nieźle, dogaduje się z suniami z boksu. Jest wysterylizowana i zaszczepiona.
Pomożemy w transporcie do nowego domu jeśli będzie trzeba.
Kontakt w sprawie adopcji: tel. 799 258 286 lub 574186683 lub e-mail:

****

Pokaż więcej
W związku z tym, że Snickers jest szczęśliwy w nowym domu chcielibyśmy pomóc kolejnemu psiakowi uwięzionemu w schronisku. Czas na Axela.
Historia Axela jest podobna do Snickersa, on również zamieszkiwał ulicę Opoczna. Na ulicy towarzyszył mu zawsze jakiś inny bezdomny pies, Axel lubi ludzi, ale trafił do schroniska bo ich obszczekiwał. Dużo bezpańskich psów tak robi, najpierw ktoś zwraca na nie uwagę, potem pies idzie za nowym przyjacielem i przy okazji "chroni" przed obcymi. Axel jest również niziutki jak Snickers, przypomina trochę jamnika szortkowłosego tylko o nietypowym umaszczeniu. Ma ok. 3-4 lat. Jest pogodny i wesoły.
Kontakt w sprawie adopcji: tel. 799 258 286 / 574 186 683 lub e-mail:

***************
Snickers to malutki pies, sięga za kostkę, ale może ważyć nawet 12 kg. Jest to dorosły pies, w wieku ok. 5-6 lat.
Snickers długo mieszkał na ulicy, był bardzo nieufny w stosunku do obcych i byle kto nie mógł do niego podejść i go pogłaskać. Jednak było grono osób, które cieszyło się sympatią Snickersa i za tymi osobami chodził, dawał się głaskać. Snicerks na ulicy miał kolegę z którym ganiał samochody. Efektem tej głupiej zabawy był wypadek, Snickers został uderzony przez samochód i trafił do schroniska w którym jest do tej pory. Początkowo pies nie wychodził z budy prawie w ogóle. Po paru miesiącach zaczęliśmy widywać Snicersa poza budą, ale też nie zawsze. Zależało od humorku rudzielca. Pies bardzo chętnie bierze jedzenie i tym można sprawić, że wyjdzie, da się pogłaskać a nawet zamerda krótkim ogonkiem. Mieszka w boksie z dwoma psami, które są strasznymi dzikusami, nie ma między nimi żadnych spięć. Coraz częściej Snickers wita nas z poza budy dlatego stwierdziliśmy, że pora szukać mu domu. Pies na razie nie miał kontaktu ze smyczą, wymaga trochę pracy, na ulicy nie miał łatwego życia i pewnie słusznie nie zasłużyliśmy sobie na zaufanie tego malucha, ale nie ma rzeczy niemożliwych, a satysfakcja z poskromienia tego rudzielca będzie większa.
Kontakt w sprawie adopcji: tel. 799 258 286 lub e-mail:

Maksiu ma już dom, pora znaleźć go dla innego psiaka!, Polska zdarzenie

Pomóż mi,tak bardzo cierpię.

Pomóż mi,tak bardzo cierpię.

środa 31. lipiec 2019
36 shares
Sunia której groziło ukamienowanie
czwartek 15. sierpień 2019
24 shares
Szczenięcy horror w opuszczonym pustostanie
czwartek 25. lipiec 2019
19 shares
KOTewkowy Bazar Różności <3
środa 31. lipiec 2019
17 shares
Fox, pies o wielkim sercu. <3
niedziela 28. lipiec 2019
17 shares
Znajdź więcej ciekawych wydarzeń
Pobierz zalecenia zdarzeń na podstawie Twojego Facebooka smaku. Zdobądź to teraz!Pokaż mi odpowiednie imprezy dla mnieNie teraz